Inaczej, niż zwykle

Aż żałuję, że nie wybrałam się na przechadzkę w góry, bo pogoda dziś wyjątkowo rozpieszcza. Na szczęście nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pierwszy raz nie muszę uczestniczyć w przedświątecznym szale zakupowo – kuchennym. Pierwszy raz mam okazję wylegiwać się na wygodnej huśtawce, pośród zieleni i kwiatów, gdzie radosny szczeniak zmęczył…